Wielka Sobota i Wigilia Paschalna

Przez całą Wielką Sobotę wierni dość tłumnie nawiedzali naszą świątynię. A to z racji: trwającej przez cały dzień adoracji Chrystusa Eucharystycznego w Grobie oraz poświęcenia pokarmów na wielkanocny stół.

To, co w tym dniu najważniejsze, rozpoczęło się jednak wieczorem. Liturgii Wigilii Paschalnej przewodniczył ks. Andrzej, z którym koncelebrowali ks. Proboszcz i ks. Sławek.

Liturgia rozpoczęła się przed kościołem. Tam nastąpiło poświęcenie ognia, a potem prowadzący nakreślił na paschale znak krzyża, litery Alfa i Omega oraz na polach między ramionami krzyża cyfry bieżącego roku, umieszczając też pięć symbolicznych gwoździ w formie krzyża.

Z zapalonym paschałem procesja weszła do nieoświetlonego kościoła. „Światło Chrystusa” – śpiewał kapłan, a wierni zapalali od Paschału świece. W kościele robiło się coraz jaśniej. A gdy po dojściu do ołtarza kapłan trzeci raz pokazał światło Chrystusa, zapalone zostały wszystkie światła. Symbolikę światła wyjaśniło śpiewane orędzie wielkanocne.

Liturgia Słowa była wyjątkowo rozbudowana. Odczytanych zostało aż dziewięć czytań, które pokazały całą historię zbawienia. Do tych treści nawiązała kolejna część celebracji – Liturgia Chrzcielna.

Dawniej większość chrześcijan w tej właśnie chwili przyjmowała chrzest. Dziś, po litanii do Wszystkich Świętych i błogosławieństwie wody, odnowione zostały przyrzeczenia chrzcielne. Z zapalonymi świecami w ręku wyrzekliśmy się grzechu, wszystkiego, co prowadzi do zła, i szatana, głównego sprawcy grzechu, a następnie wyznaliśmy wiarę w Ojca, Syna i Ducha Świętego, Kościół, obcowanie świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne.

Następnie przystąpiliśmy do Liturgii Eucharystycznej.

Zwieńczeniem Wigilii Paschalnej była procesja rezurekcyjna. Ogłosiliśmy naszemu osiedlu wieść: możecie już otrzeć łzy, śmierć została pokonana! Przy uroczystym śpiewie i biciu dzwonów przeszliśmy dookoła kościoła z Najświętszym Sakramentem.